Witaj na stronie polskiej społeczności w Parafii Świętego Franciszka z Asyżu

Wszelkie akty kultu publicznego w Anglii i Walii zostały zawieszone do odwołania.


Bracia franciszkanie naszej parafii


W czasie Wielkiego Postu modlimy się w intencjach: za kandydatów do przyjęcia sakramentów, za kobiety, za potrzebujących i głodnych na świecie, za penitentów i wędrowców.


Piąta Niedziela Wielkiego Postu (29.3.2020)

Liturgia Słowa

Pierwsze czytanie - Księga Ezechiela 37,12-14; Psalm - Księga Psalmów 130(129); Drugie czytanie - List do Rzymian 8,8-11; Ewangelia - Ewangelia wg św. Jana 11,1-45.

Pierwsze czytanie

Ożywienie wysuszonych kości

12 Dlatego prorokuj i mów do nich: Tak mówi Pan Bóg: Oto otwieram wasze groby i wydobywam was z grobów, ludu mój, i wiodę was do kraju Izraela, 13 i poznacie, że Ja jestem Pan, gdy wasze groby otworzę i z grobów was wydobędę, ludu mój. 14 Udzielę wam mego ducha po to, byście ożyli, i powiodę was do kraju waszego, i poznacie, że Ja, Pan, to powiedziałem i wykonam» - wyrocznia Pana Boga.

Ez 37,12-14

Psalm

Bóg Zbawicielem, pełnym miłosierdzia

Z głębokości wołam do Ciebie, Panie,
Panie, wysłuchaj głosu mego.
Nachyl swe ucho
na głos mojego błagania.

Bóg Zbawicielem, pełnym miłosierdzia

Jeśli zachowasz pamięć o grzechach, Panie,
Panie, któż się ostoi?
Ale Ty udzielasz przebaczenia,
aby Ci służono z bojaźnią.

Bóg Zbawicielem, pełnym miłosierdzia

Pokładam nadzieję w Panu,
dusza moja pokłada nadzieję w Jego słowie,
dusza moja oczekuje Pana.
Bardziej niż strażnicy poranka
niech Izrael wygląda Pana.

Bóg Zbawicielem, pełnym miłosierdzia

U Pana jest bowiem łaska,
u Niego obfite odkupienie.
On odkupi Izraela
ze wszystkich jego grzechów.
Bóg Zbawicielem, pełnym miłosierdzia

Ps 130(129)

Drugie czytanie

Życie według Ducha

8 A ci, którzy żyją według ciała, Bogu podobać się nie mogą. 9 Wy jednak nie żyjecie według ciała, lecz według Ducha, jeśli tylko Duch Boży w was mieszka. Jeżeli zaś kto nie ma Ducha Chrystusowego, ten do Niego nie należy. 10 Jeżeli natomiast Chrystus w was mieszka, ciało wprawdzie podlega śmierci ze względu na [skutki] grzechu duch jednak posiada życie na skutek usprawiedliwienia. 11 A jeżeli mieszka w was Duch Tego, który Jezusa wskrzesił z martwych, to Ten, co wskrzesił Chrystusa z martwych, przywróci do życia wasze śmiertelne ciała mocą mieszkającego w was swego Ducha.

Rz 8,8-11

Ewangelia

Wskrzeszenie Łazarza

1 Był pewien chory, Łazarz z Betanii, z miejscowości Marii i jej siostry Marty. 2 Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat Łazarz chorował. 3 Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». 4 Jezus usłyszawszy to rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». 5 A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. 6 Mimo jednak że słyszał o jego chorobie, zatrzymał się przez dwa dni w miejscu pobytu. 7 Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei!» 8 Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» 9 Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeżeli ktoś chodzi za dnia, nie potknie się, ponieważ widzi światło tego świata. 10 Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». 11 To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę, aby go obudzić». 12 Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». 13 Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. 14 Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, 15 ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego!» 16 Na to Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć».
17 Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już do czterech dni spoczywającego w grobie. 18 A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów 19 i wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po bracie. 20 Kiedy zaś Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. 21 Marta rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. 22 Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». 23 Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». 24 Rzekła Marta do Niego: «Wiem, że zmartwychwstanie w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». 25 Rzekł do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie. 26 Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» 27 Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, żeś Ty jest Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat».
28 Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała po kryjomu swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel jest i woła cię». 29 Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. 30 Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. 31 Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. 32 A gdy Maria przyszła do miejsca, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go upadła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». 33 Gdy więc Jezus ujrzał jak płakała ona i Żydzi, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzieście go położyli?» 34 Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!». 35 Jezus zapłakał. 36 A Żydzi rzekli: «Oto jak go miłował!» 37 Niektórzy z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?»
38 A Jezus ponownie, okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. 39 Jezus rzekł: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». 40 Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. 41 Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, żeś mnie wysłuchał. 42 Ja wiedziałem, że mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie lud to powiedziałem, aby uwierzyli, żeś Ty Mnie posłał». 43 To powiedziawszy zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» 44 I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce powiązane opaskami, a twarz jego była zawinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić!».

J 11,1-45

Dzisiejsza Ewangelia mówi nam, że Bóg jest silniejszy niż śmierć i wprowadzi wszystkich, którzy są jego przyjaciółmi, do życia wiecznego. Wskrzeszenie Łazarza pokazuje, że życie, którego szukamy, nie jest przedłużeniem życia fizycznego, ale życiem wiecznym z Bogiem. Prawdziwa śmierć nie jest śmiercią fizyczną, lecz śmiercią duchową, która jest zniszczeniem celu, dla którego Kochający Bóg nas stworzył. Podczas gdy żelazne prawo natury nakazuje wszystkim umrzeć i pójść do grobu, życie, które dzielimy z Bogiem, nie jest czymś, co zaczyna się po śmierci. Ono zaczęło się w dniu naszego chrztu, kiedy po raz pierwszy zaszczepiono w nas ziarno życia Bożego. W tym właśnie momencie otrzymaliśmy moc, by zacząć widzieć tak, jak widzi Jezus, kochać tak, jak On kocha, i iść za Nim po prawicy Ojca. Niestety wielu z nas nie słyszy codziennego wezwania Boga do intymnej relacji, ponieważ nie jesteśmy w pełni przekonani, że jesteśmy wartościowymi obiektami Jego Miłości. Część naszych kłopotów może wynikać z bycia uwięzionymi na drogach świata i kuszonymi jego przemijającymi przyjemnościami, że nie chcemy wyjść z naszych grobowców i być wolni. Kurczowo trzymamy się egoizmu i wcześniejszych uraz, ponieważ duma nie pozwoli nam zrozumieć i odpuścić różnic i zatargów międzyludzkich z przeszłości. W rezultacie życie, które otrzymujemy podczas chrztu, słabnie i stajemy się martwi i głusi na głos Chrystusa, wzywający nas do siebie i chcący zamieszkać w nas. Ostatnie dni Wielkiego Postu polegają na przyłączeniu się do męki i śmierci Chrystusa poprzez pogłębienie naszej odpowiedzi na Jego sposób życia; modlitwa, pokuta, akty miłosierdzia i osobiste nawrócenie są ziemią, na której rośnie to życie.


Uroczystości i wspomnienia świętych tego tygodnia

Data                                               Uroczystości i wspomnienia świętych                                      
Sobota 28 marca















Błogosławiona Joanna Maria de Maille, wdowa (1331-1414)Joanna urodziła się w 1331 r. w szlacheckiej rodzinie na zamku La Roche, niedaleko Tours, we Francji. W młodym wieku wstąpiła do III Zakonu św. Franciszka z Asyżu. W 1347 r. poślubiła młodego barona Roberta de Silly. Wkrótce po zawarciu małżeństwa oboje złożyli dozgonny ślub czystości. Małżonkowie pełnili dzieła miłosierdzia - wspierali ubogich, opiekowali się chorymi w czasie epidemii dżumy. W czasie wojny francusko-angielskiej baron de Silly dostał się do niewoli. Po wykupieniu wrócił do żony, ale wkrótce zmarł z trudów i wyczerpania. Joanna została zmuszona do opuszczenia posiadłości rodziny zmarłego małżonka i osiadła w Tours, w skromnym mieszkaniu przylegającym do klasztoru franciszkanów. Przed biskupem ponowiła ślub czystości. Wiodła życie pełne umartwienia, modlitwy i poświęcenia. Przez pewien czas przebywała w pustelni w Planche de Vaux, oddając się kontemplacji. Umartwiając się, włożyła na głowę koronę cierniową. Wróciła później do Tours i pracowała jako posługaczka w miejscowym szpitalu. Przypisuje się jej dar czynienia cudów. Umarła mając 82 lata w dniu 28 marca 1414 r. Została pochowana w habicie klarysek. Papież Pius IX (franciszkański tercjarz) beatyfikował ją w 1871 r. Jest patronką wdów, wygnańców, emigrantów, ludzi, którzy stracili rodziców, ofiar przemocy, ludzi wyśmiewanych dla ich pobożności i osób mających problemy rodzinne.
(Źródło: brewiarz.pl)
Niedziela 29 marca

















św. Berthold z Kalabrii, pustelnik (XIIw.)
Berthold miał przyjść na świat na początku XII wieku, najpewniej we francuskiej miejscowości Limognes. Niewiele o nim wiemy, poza tym, że po latach studiów na paryskim uniwersytecie, znalazł się w Ziemi Świętej, by wieść pustelniczy tryb życia w położonym nad Morzem Śródziemnym „bożym ogrodzie”, czyli na nazywanej tak, rozdzielającej równiny Akko i Saron, górze Karmel. W tym pięknym i - jak pisał Tomasz Józef Demianiuk - słynącym „z ogrodów i sadów owoców cytrusowych” miejscu, miał Berthold, od około 1185 roku, pełnić funkcję przełożonego grupy pustelników, którzy osiedlili się na tym niezwykle ważnym, gdy idzie o dzieje mistyki chrześcijańskiej, paśmie górskim. Także i późniejszy święty miał doświadczać wizji. W jednej z nich ukazał mu się Chrystus, którego zasmucał fakt, iż chrześcijańskie rycerstwo, biorące udział w wyprawach krzyżowych słynęło często nie z miłosierdzia, a z okrucieństwa wobec innowierców. Berthold zmarł około 1195 roku. Jego relikwie znajdują się w klasztorze Wadi es Siah. Po śmierci późniejszego świętego zakonnicy otrzymać mieli regułę zakonną, wkrótce zaś z ich szeregów miało powstać zgromadzenie karmelitów. Warto dać, iż w herbie zakonu widnieje właśnie góra Karmel otoczoną trzema gwiazdami. Jedna z nich symbolizuje proroka Eliasza, który przecież także przebywał na Karmelu. Druga przedstawiać ma Matkę Bożą. Trzecia gwiazda natomiast, to uczeń proroka Eliasza – Elizeusz, "który jest symbolem każdego karmelity" - jak pisał ksiądz Włodzimierz Piętka w tekście Uczniowie Eliasza.
(Źródło: kosciol.wiara.pl)
Poniedziałek 30 marca




















Bł. Amadeusz IX Sabaudzkik, książę (1435-1472)
Przyszedł na świat jako syn księcia Ludwika I i Anny z Lusignan - córki króla Cypru Jana II. Arystokratyczne pochodzenie okazało się być dla niego zarówno błogosławieństwem, jak i przekleństwem. Amadeusz IX urodził się 1 lutego 1435 roku w Thonon-les-Bains, malowniczo położonej miejscowości u podnóża Alp Sabaudzkich nad Jeziorem Genewskim. W roku 1452 wziął sobie za żonę córkę króla francuskiego Jolantę. Czternaście lat później zasiadł na tronie książęcym – jak się okazało, nie na długo... Amadeusz był epileptykiem, więc gdy chorobowe objawy z wiekiem zaczęły przybierać na sile, musiał scedować władzę na swoją małżonkę. Dotknięty tą niebywale tajemniczą dla ludzi średniowiecza chorobą - w której jedni dostrzegali przejawy mistycyzmu, inni zaś działanie mocy demonicznych – książę został odsunięty na plan dalszy. Dla wielu monarchów podobna sytuacja byłaby zapewne ogromnym życiowym dramatem. Tymczasem Amadeusz lepiej odnalazł się w kompletnie nowej dla niego sytuacji, niż w dworskich intrygach i rywalizacji rozmaitych pałacowych stronnictw o władzę. Podczas gdy XV-wieczna Sabaudia uwikłana była w niekończące się wojny i konieczność ciągłego zawierania nowych sojuszy i traktatów, Amadeusz mógł poświęcić się charytatywnym zajęciom pomocy najuboższym i zakładaniu kolejnych fundacji, dzięki czemu jego rodzinny region zaczęto nazywać nawet „rajem ubogich”. Warto podkreślić także, iż był on ojcem dziesięciorga dzieci. „Wielodzietne ogniska rodzinne stanowią świadectwo wiary, odwagi i optymizmu” – stwierdził kiedyś Benedykt XVI. Optymizmu, wiary i odwagi Amadeuszowi IX Sabaudzkiemu - mimo dramatu choroby i odsunięcia od władzy - z pewnością nie brakowało. Zmarł 30 marca 1472 roku. Beatyfikowano go w 1677 roku. W ikonografii często ukazuje się go, jako księcia rozdającego jałmużnę z napisem Diligite pauperes, co znaczy: kochaj ubogich.
(Źródło: kosciol.wiara.pl)
Wtorek 31 marca
























Święta Balbina, dziewica, męczennica (IIw.)
Posiadamy dwa dokumenty, które opisują życie i męczeństwo Balbiny. Niestety, pochodzą one z wieku VI i zawierają wiele legend, w których tak bardzo rozmiłowało się średniowiecze. Jeden z tych dokumentów to opis męczeńskiej śmierci papieża, św. Aleksandra, a drugi to opis męczeńskiej śmierci św. Balbiny i św. Hermeta. Balbina miała być córką św. Kwiryna, który na dworze cesarza Hadriana (117-138) piastował wysoki urząd trybuna wojskowego. Sam cesarz nie był początkowo nastawiony wrogo do chrześcijan, jak przed nim Neron i Domicjan. Pod wpływem apologii, jaką skierowali do niego w obronie chrześcijaństwa św. Arystydes i św. Kwadratus, zakazał on samosądów na chrześcijanach. Niestety, wydał dekret zezwalający na skazywanie na śmierć tych chrześcijan, którzy zostaną oskarżeni o wyznawanie wiary w Chrystusa i w sądzie nie wyrzekną się jej. Tak więc właśnie za panowania cesarza Hadriana ponieśli śmierć męczeńską papieże: św. Sykstus I (+ 125) i św. Telesfor (+ 136). Być może w tym czasie zginęli także św. Kwiryn, ojciec Balbiny, wraz z córką i wielu innych. Nie jest jednak pewne, czy św. Kwiryn i jego córka ponieśli śmierć męczeńską za cesarza Hadriana, czy też później, za panowania cesarza Marka Aureliusza (161-180), jak przypuszczają niektórzy hagiografowie. Jeżeli tak, dane o ich męczeństwie trzeba by przenieść na czas nieco późniejszy. Balbina miała przyjąć chrzest wraz ze swoim ojcem i z całą rodziną z rąk św. Aleksandra I, papieża (+ ok. 115). Przyczyną nawrócenia się całej rodziny miało być nagłe, cudowne uzdrowienie Balbiny, którą umierającą zaniesiono przed św. Aleksandra. Według podanych źródeł wielu młodzieńców z najszlachetniejszych rodzin rzymskich ubiegało się o rękę Balbiny. Jej ojciec zajmował wszak wysokie stanowisko i posiadał spory majątek. Balbina odrzuciła kategorycznie wszystkie oferty. To właśnie miało stać się przyczyną jej śmierci, gdyż zawiedzeni pogańscy konkurenci o jej rękę oskarżyli ją przed cesarzem, że jest chrześcijanką. Wraz z ojcem wtrącono ją do więzienia. Kiedy zaś nie załamała się na widok tortur, zadawanych jej ojcu, została ścięta mieczem. O kulcie św. Balbiny świadczy wystawiony w Rzymie w wieku VI kościół ku jej czci. W ołtarzu głównym znajduje się duży sarkofag, widoczny pod mensą, zawierający jej relikwie. Istniał także w Wiecznym Mieście cmentarz św. Balbiny.
(Źródło: brewiarz.pl)
Środa 1 kwietnia























Św. Maria Egipcjanka, pustelnica (ok.315-386)
Imię Marii Egipcjanki było niegdyś głośne na Wschodzie. Pisali o niej św. Cyryl Aleksandryjski (+ 444), św. Zozym (w. VI) i św. Sofroniusz (+ 638). Niestety, opisując jej życie pokutne, nie podali bliższych danych biograficznych. Kiedy miała zaledwie 12 lat, uciekła z domu rodzinnego i udała się do Aleksandrii, aby tam wieść życie rozpustne. Przez 17 lat uwodziła mężczyzn, nie dla zarobku, ale dla zaspokojenia swojej żądzy. Pewnego dnia udała się wraz z pielgrzymami egipskimi do Jerozolimy. Kiedy statek przywiózł pątników do Ziemi Świętej, Maria i tam kontynuowała swoje grzeszne życie. Przyszła jednak godzina opamiętania. W uroczystość Znalezienia Krzyża Świętego udała się do Jerozolimy, by przypatrzeć się obrzędom kościelnym. Kiedy zamierzała wejść do bazyliki Grobu Pańskiego, została jakąś niewytłumaczalną siłą odepchnięta. Miało się to powtórzyć kilka razy. Przerażona, ujrzała nad wejściem do bazyliki wizerunek Matki Bożej. Wtedy zawołała: "Matko miłosierdzia! Skoro odrzuca mnie Twój Syn, Ty mnie nie odrzucaj! Pozwól mi ujrzeć drzewo, na którym dokonało się także moje zbawienie". Usłyszała wtedy wewnętrzny nakaz, by iść na pustynię, nad rzekę Jordan i tam spędzić na pokucie resztę swojego życia. Przyrzekła to uczynić - i odtąd bez żadnej przeszkody mogła wejść do bazyliki, by uczestniczyć w nabożeństwie. Żywoty Świętej nie podają, ile lat Maria Egipcjanka spędziła na pokucie nad Jordanem. Miał ją przypadkowo odnaleźć kapłan, św. Zozym, który przyniósł jej po odbytej spowiedzi Komunię świętą. Zawołała wówczas słowami starca Symeona: "Teraz, o Władco, pozwól odejść służebnicy Twojej w pokoju według słowa Twego, bo oczy moje ujrzały Twoje zbawienie" (por. Łk 2, 29-30). Kiedy Zozym przyszedł do niej na drugi rok, by pokrzepić ją Ciałem Pańskim, Maria już nie żyła. Legenda głosi, że podobnie jak ciało św. Pawła Pustelnika pochowały w ziemi lwy, tak i Marii miały tę przysługę wyświadczyć. Ikonografia upodobała sobie naszą Świętą. Jej wizerunki utrwalili na płótnie artyści tej klasy, co: Tintoretto, Ribera, Hans Memling i inni. Św. Maria Egipcjanka jest patronką nawróconych jawnogrzesznic i rozpustnic.
(Źródło: brewiarz.pl)
Czwartek 2 kwietnia



















Św. Franciszek z Paoli, pustelnik (1416-1507)
Urodził się 27 marca 1416 roku w Paoli (Pauli), leżącej we włoskiej Kalabrii. Starając się o potomka - bezskutecznie od 15 lat - jego rodzice modlili się gorliwie do świętego Franciszka z Asyżu, więc gdy dziecko przyszło wreszcie na świat, dali synowi na imię Franciszek. Przebywając w Rzymie nie potrafił się pogodzić z faktem, iż część duchowieństwa żyje w niespotykanym przepychu, który nie miał nic wspólnego z ideą ewangelicznego ubóstwa. Mając 14 lat wybrał życie pustelnicze i ascetyczne, zaś po czasie, gdy wokół jego osoby zgromadziło się wiele osób prowadzących podobny żywot, powstał Zakon Braci Najmniejszych zwanych też paulanami lub minimitami, który zatwierdzono w roku 1474. Franciszka uważano za cudotwórcę: miał przykładowo wskrzesić syna swej siostry lub - gdy nie chciano go wpuścić na pokład statku - przepłynąć na płaszczu drogę z Italii na Sycylię, gdzie założył nowy klasztor. Od roku, 1483 jako królewski doradca, przebywał we Francji. Tam też ułożył regułę swojego zakonu, która w roku 1493 została zatwierdzona przez papieża Aleksandra VI, nawiązywała zaś surowością do eremitów wczesnochrześcijańskich. Zmarł 2 kwietnia 1507 roku w klasztorze Plessis-les-Torus w Dolinie Loary, który ufundował dla niego Karol VII. Tam też został pochowany. W roku 1519 papież Leon X ogłosił świętym. W ikonografii przedstawia się go w habicie z kapturem i napisem „Charitas”. Jest patronem pustelników, rybaków i marynarzy włoskich, a także wielu południowoeuropejskich miast (m. in. Tours, Neapolu, Turynu, Genui, Sycylii). Dzień jego pamiątki niezwykle uroczyście obchodzi się na południu Włoch – urządza się tam przykładowo barwną procesję nad brzegiem morza z figurą świętego Franciszka z Pauli. W malarstwie, na swych obrazach, przedstawiał go między innym Rubbens.
(Źródło: kosciol.wiara.pl)
Piątek 3 kwietnia




































Św. Ryszard de Wyche, biskup (1197-1253)
Ryszard urodził się w 1197 r. w Wych (obecnie Droitwich w pobliżu Worcester w Anglii). Jako młodzieniec musiał zająć się administracją majątku rodzinnego. Odrzucił propozycje małżeńskie i po uporządkowaniu stanu majątkowego rodziny udał się na studia uniwersyteckie do Oxfordu. Po ukończeniu studiów swoją wiedzę pogłębiał na uniwersytetach w Paryżu i Bolonii. Miał 38 lat, kiedy wybrano go rektorem uniwersytetu w Oksfordzie. Wkrótce potem, w 1237 r., został mianowany kanclerzem prymasa Anglii, św. Edmunda. Na stanowisku rektora Ryszard zasłużył się pracą nad podniesieniem poziomu uniwersytetu w Oxfordzie tak, że wśród wszystkich uniwersytetów Europy zajmował on odtąd czołowe miejsce. Jako prawa ręka prymasa Anglii przyczynił się natomiast do przeprowadzenia koniecznych reform. Bronił także odważnie praw Kościoła wobec króla, Henryka III. Towarzyszył swemu ukochanemu pasterzowi w podróży do Pontigny, we Francji, gdzie też św. Edmund na jego rękach umarł. Przed śmiercią nakłonił jednak Ryszarda do przyjęcia święceń kapłańskich. Podarował mu także na pamiątkę drogocenny kielich. Po powrocie do Anglii Ryszard porzucił dotychczasowe stanowiska i objął skromne probostwo w Charing, a potem w Deal. Jednakże nowy prymas Anglii, Bonifacy, powołał Ryszarda ponownie na swojego kanclerza. W 1244 r. został wybrany biskupem Chichester. Król Henryk III, znając nieustępliwość biskupa w obronie praw Kościoła, na wybór Ryszarda nie zgodził się. Mimo tego prymas potwierdził wybór. Wtedy Henryk III zajął dobra biskupie. Ryszard był zmuszony udać się do Rzymu, by papież rozstrzygnął sprawę. Papież Innocenty IV potwierdził w Lyonie wybór Ryszarda, a nawet osobiście udzielił mu sakry biskupiej. Na wiadomość o tym król z zemsty zagarnął biskupowi wszystkie dobra, nawet jego własne mieszkanie. Biskup zamieszkał więc po powrocie u jednego z proboszczów, w Tarring. By jednak nie być gospodarzowi ciężarem, w wolnej chwili pomagał mu przy uprawie roli. Trwało to dwa pełne lata, aż król, zagrożony klątwą papieską, oddał biskupowi dom i dobra biskupie. Zarządzenia, jakie pozostawił Ryszard, świadczą o jego gorliwości pasterskiej. Nakazał udzielać sakramentów bezpłatnie. Kapłanów zobowiązał do zachowania celibatu i do przebywania na miejscu, aby byli zawsze do dyspozycji swoich wiernych. Wymagał także, aby nosili strój kościelny. Wiernych zobowiązywał do uczęszczania na Mszę świętą w niedziele i w święta. Szczególnie troskliwą opieką otaczał św. Ryszard kapłanów steranych wiekiem i chorobą. Starał się zapewnić im możliwie najlepszą pomoc. Umarł niespodziewanie podczas wizytacji pasterskiej budującego się kościoła pw. św. Edmunda w Dover 3 kwietnia 1253 r. Kanonizacji dokonał papież Urban IV w 1262 roku. 16 czerwca 1276 roku w obecności króla Anglii, Edwarda I, wielu biskupów i dygnitarzy państwa, odbyło się uroczyste przeniesienie śmiertelnych szczątków Ryszarda do katedry w Chichester. Umieszczono je w bogatym sarkofagu pod głównym ołtarzem. W średniowieczu grób św. Ryszarda należał do najliczniej uczęszczanych miejsc pielgrzymkowych w Anglii. Niestety, Henryk VIII nakazał zniszczyć grobowiec św. Ryszarda jako bojownika o niezależność Kościoła od władzy świeckiej. Ikonografia przedstawia Świętego w stroju biskupim. Trzyma w dłoni kielich - przypominający pewne wydarzenie z jego życia. Według starej opowieści, kiedy św. Ryszard odprawiał Mszę świętą, wypadł mu z ręki kielich, ale cudownie Krew Chrystusa nie wylała się z niego.
(Źródło: brewiarz.pl)
Sobota 4 kwietnia


























Św. Izydor z Sewilli, biskup, doktor Kościoła (ok.560-636)
Izydor urodził się około 560 r. w Nowej Kartaginie, w prowincji Murcji. Pochodził z rodziny, która dała Kościołowi dzieci wyniesione do chwały ołtarzy - św. Leonarda i św. Fulgencjusza, braci św. Izydora, oraz św. Florentynę - ich siostrę. Legenda głosi, że przy jego narodzinach rój pszczół osiadł mu na ustach i zostawił na nich słodki miód. Miała to być zapowiedź daru niezwykłej wymowy, jaką szczycił się Izydor. Po rychłej śmierci rodziców wychowaniem młodszego rodzeństwa zajął się najstarszy brat, św. Leonard, który był wówczas arcybiskupem w Sewilli. Przy boku brata Izydor miał okazję przypatrzeć się z bliska burzliwym wydarzeniom, jakie przeżywała wtedy Hiszpania. Po jego śmierci Izydor objął biskupstwo i podjął wysiłek odnowy Kościoła. Zwołał i kierował synodami w Sewilli (619) i w Toledo (633), które m.in. ułożyły symbol wiary odmawiany w Hiszpanii, oraz ujednolicił liturgię. Fundator kościołów, klasztorów, szkół i bibliotek. Zabiegał o podniesienie poziomu intelektualnego i duchowego kleru. Zapamiętano go jako człowieka wyjątkowego miłosierdzia. Był znakomitym pisarzem. Pozostawił po sobie bogatą spuściznę literacką. Św. Braulion, jego uczeń i sekretarz, wymienia ponad 20 zostawionych przez Izydora dzieł. Zwalczał w nich arianizm, zostawił wykład prawd wiary i moralności, pisał o dziejach Gotów i Wandali, którzy opanowali jego kraj. Święty zadziwia rozległością tematyki i podejmowanych problemów. Jego największym dziełem jest dwudziestotomowy Codex etimologiarum - pierwsza próba naukowej encyklopedii, syntezy wiedzy, jaką posiadano za jego czasów. Wyjątkowa była jego śmierć. Kazał zanieść się do katedry i w obecności biskupów pomocniczych, kapłanów i ludu zdjął swoje szaty biskupie, a wdział pokutny wór, głowę posypał popiołem i zalany łzami odbył spowiedź publiczną. Błagał, by mu odpuszczono jego przewiny i zaniedbania, i by się za niego modlono. Potem przyjął Komunię świętą pod dwoma postaciami i pożegnał się ze wszystkimi pocałunkiem pokoju. Zaniesiony do swojej ubogiej izby po 4 dniach oddał Bogu ducha 4 kwietnia 636 roku, gdy miał 82 lata. Pochowano go obok św. Leonarda i św. Florentyny. W roku 1063 jego śmiertelne szczątki przeniesiono do Lyonu, gdzie spoczywają dotąd. Formalna kanonizacja Izydora odbyła się dopiero w 1598 roku. Papież Innocenty XIII ogłosił św. Izydora doktorem Kościoła (1722). Jest patronem Hiszpanii i Sewilli. W ikonografii św. Izydor przedstawiany jest w stroju biskupim. Ma paliusz. Czasami ukazywany jako jeździec na koniu. Jego atrybutem jest miecz.
(Źródło: brewiarz.pl)

Intencje mszalne

Data                                    Godzina    Intencja                                   
Sobota 28 marca18.30Za śp. Nan i Martina Behan'ów
Niedziela 29 marca






  8.00

  9.45

12.00

16.00
Za śp. Rose Mulligan

Za parafian

Intencja ofiarodawcy

Intencja ofiarodawcy
Poniedziałek 30 marca12.00Za Braci i Dobroczyńców
Wtorek 31 marca12.00Za Jon'a i śp. Stefanię Wilk
Środa 1 kwietnia12.00Za Jona Xabier'a
Czwartek 2 kwietnia12.00Za Jon'a Wilka
Piątek 3 kwietnia12.00Za Jona Xabier'a
Sobota 4 kwietnia12.00Za śp. kanonika Thomasa Josepha Tatlock'a


Ogłoszenia i wydarzenia w parafii

Pamiętajmy w naszych modlitwach o osobach chorych z naszej parafii

Angela Crowe, Terry Halpin, Kath Heffernan, Barbara Edwards, Kevin Roberts, Margaret Davis, Hilary Linty, Patrick Hannah, Elle Mae Dunne, Elaine Bruce, George Jones, Colin Williams, Cristopher Browne, Gill Wright Emma Noble, Veronica Comerford, Julia Milan, Eleanor Milan and Colette Lazenby.

Prosimy o modlitwę za następujących zmarłych w rocznicę ich śmierci, niech odpoczywają w pokoju

29.3 Anthony Geraghty (2002), Kathleen Doyle (1999)
30.3 WinefrideSperring (1981)
31.3 James O’Connor (1996)
1.4 Maureen Nield (2004), Nan Behan (2002), Marguerita Morgan (2001)
3.4 Sophie Capel (2004)
4.4 Jim Foy (2018), Norma Hughes (2004)